HOME
W wydaniu dziennika Rzeczpospolita z 24.01 2011 ukazał się następujący artykuł:
Jest kontrakt dekady, ale nie ma radości w Bumarze
24-01-2012, ostatnia aktualizacja 24-01-2012 11:46
·
Największy od lat kontrakt zbrojeniowy Bumaru – dostawa czołgów technicznych do Indii za 275 mln dolarów zagrożony? Realizacja umowy już powoduje perturbacje w Zakładach Mechanicznych Bumar w Łabędach
Jeszcze przed podpisaniem wycenianej na prawie miliard złotych umowy z hinduskim koncernem Beml Limited ( 17 stycznia br.), szef Bumaru Edward E. Nowak zawiesił w obowiązkach Czesława Swobodę prezesa ZM w Łabędach – gdzie powstają wozy zabezpieczenia technicznego WZT 3. Posady stracili także inni menadżerowie firmy, sceptyczni wobec hinduskiego kontraktu.
Sceptyczny Swoboda
Z nieoficjalnego źródła dowiedzieliśmy się, że Swoboda nie akceptował warunków przygotowywanej umowy Bumaru z Hindusami. W opinii naszego informatora szykowany od kilku już lat kontrakt, miał być nie dość korzystny dla polskiego producenta.
Z oficjalnego komunikatu zbrojeniowej grupy wynika, że firma z Łabęd ma do końca 2014 roku dostarczyć wojskom pancernym Indii 204 pojazdy. Byłaby to już czwarta w historii umowa zawierana na sprzedaż WZT 3 między Bumarem a hinduskim partnerem przemysłowym Beml Limited. Strona polska dostarczyła już do Indii 352 pojazdy WZT-3. Za każdym razem wynegocjowane z Hindusami warunki sprzedaży wywoływały dyskusję i budziły wątpliwości czy gwarantują śląskiej firmie opłacalny interes.
- Prezes Czesław Swoboda, przyszedł do ZM Łabędy z prywatnego biznesu. Coraz skuteczniej zabiegał o korzystne zamówienia. Chciał i w tym przypadku trzymać się ziemi i nie zgadzał na warunki kontraktu. Więc został ofiara swego realizmu - mówi nasz rozmówca.
Obawy związkowców
W dniu podpisania w Indiach największej od lat umowy w zbrojeniówce - obawy , czy uda się w terminie wykonać kontrakt dla bardzo wymagającego hinduskiego klienta - wyrazili tez związkowcy z Łabęd. Liderzy Solidarności w firmie twierdzą, że niedawno restrukturyzowane ZM nie mają wystarczającej liczby pracowników aby wykonać zadanie.
Eksperci twierdzą, że fabryka w Łabędach, aby zrobić w założonym czasie blisko 200 WZT 3 ( osiem pojazdów jest już gotowych) musiałaby zatrudnić dodatkowo kilkuset fachowców.
Bumar nie chce ujawnić szczegółów umowy z Beml Ltd, wiadomo jednak, że dostawy zakładają głęboką współpracę z hinduskim koncernem, a wkład przedsiębiorstw z Indii w produkcję polskich czołgów technicznych może sięgać ponad 35 proc. ich wartości. Pola manewru nie ma, bo w październiku zeszłego roku to spółka Beml Limited została wybrana przez Ministerstwo Obrony Narodowej Indii na głównego dostawcę wozów WZT-3. Beml Ltd to utworzone w 1961 r. przedsiębiorstwo sektora publicznego, kontrolowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej Indii (61 proc. udziałów).
Korzyści z indianizacji
Podpisana 17 stycznia umowa oprócz zapisów dotyczących samego dostarczenie 204 sztuk wozów WZT-3 obejmuje też zapewnienie przez Bumar pakietu wsparcia technicznego, finalnego montażu, procedur odbiorów, testów gotowych wozów, a także świadczenie pomocy technicznej, która ma przyczynić się do uzyskania w zakładach Beml zdolności do produkcji wybranych podzespołów. Jest to tak zwany „proces indianizacji" czyli zagwarantowania udziału w produkcji hinduskich spółek na czele z Beml .
W oficjalnym komunikacie Bumar przyznaje, że poziom wspomnianej „indianizacji" ma kluczowe znaczenie dla wartości wpływów z eksportu, które trafią do Polski. „Ostateczna wartość zamówienia będzie adekwatna do wielkości transferu technologii i stopnia udziału indyjskiego przemysłu lokalnego w realizacji kontraktu" – przyznaje polski holding
Zdaniem prezesa Nowaka mamy do czynienia z praktycznym „przykładem zastosowania filozofii „win-to-win", zgodnie z którą zysk odniesie zarówno strona polska, jak i indyjska".
Cena stabilizacji
Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy zamierzają dostarczyć pierwszą partię (tj. 8 szt.) wozów WZT-3 do Indii już w pierwszym kwartale bieżącego roku. Zdaniem Bumaru „kontrakt umożliwia gliwickim zakładom stabilizację w każdym obszarze działalności i struktury firmy. Dotyczy to zarówno stabilizacji ekonomicznej, rozwoju technicznego, a także obszaru produkcji".
Po zawarciu umowy na dostawy WZT-3, Bumar podpisał w Indiach z Beml Ltd porozumienie dotyczące współpracy technologicznej i badawczej nad opracowaniem indyjskiej wersji wozów zabezpieczenia technicznego na podwoziu czołgu podstawowego Arjun. To konkurencyjna w stosunku do polskiej oferty propozycja przemysłu hinduskiego, która w przyszłości ma zapewnić siłom pancernym Indii techniczną obsługę czołgów podstawowych 3. generacji.
Poniżej znalazł się wpis komentarza następującej treści:
· Edward E. Nowak - Prezes Bumaru (gość) pisze: 26 styczeń 2012 21:32:37
gdy wróciłem z Indii po podpisaniu kontraktu powiedziałem moim pracownikom, ze teraz bedzie entuzjazm i pochwały, ale od środy niech spodziewają się krytyki, szukania dziury w całym itp. Pomylilem się o tyle, ze zaczęło sie w czwartek. Tacy juz jesteśmy! ; satysfakcję sprawia nam zawiść, złość, zazdrość, niepowodzenie., krytyka, wyszydzenie.. Ci , którzy odpowiadali za dobre przygotowanie sie do realizacji tego kontraktu stają sie autorytetami. Może warto zapytać co by sie stało gdyby nie było kontraktu, jaka byłaby nasza pozycja na rynkui indyjskim gdzie import sprzetu wojskowego w ub. roku wyniósł 6,1 mld USD...? Może należy zadać sobie pytanie czy fabryka ciężkiego sprzętu pancernego utrzymalaby sie z nielicznych remontów czołgów...? Kontrakt jest opłacalny, daje firmie w Gliwicach prace i pieniądze na 3 lata, czy to mało ? Pozdrawiam, tych którzy myślą jak zrobić a nie tych ktorz ykncentruja sie na tym że napewno sie nie uda.
Z naszej strony możemy jedynie dodać, że bywały momenty współpracy z prezesem Nowakiem, w czasie których ostro polemizowaliśmy i częstokroć nie zgadzali z jego zdaniem. Stawiając często sprawy bardzo kontrowersyjne wręcz „na ostrzu noża”. Jednak z tym głosem polemiki z autorem artykułu w Rzeczpospolitej w pełni się zgadzamy
W wydaniu dziennika Rzeczpospolita z 24.01 2011 ukazał się następujący artykuł:
W dniu 3 lutego 2012 roku odbył się na Hali Widowiskowo Sportowej w Pyskowicach Halowy Turniej Piłkarski o Puchar Przewodniczącego Związku.
Strona 154 z 181