3 września 2014r. podczas XXII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego odbyło się firm, które wejdą w skład nowego koncernu. Byliśmy na tym spotkaniu. spotkanie Prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojciecha Dąbrowskiego z przedstawicielami związków zawodowych O czym mówiono? A no o tym o czym zwykle mówi się w takich sytuacjach. O planach, nadziejach i życzeniach. Prezes Dąbrowski powiedział, że walczyć będziemy wspólnie o każde miejsce pracy poprzez pozyskiwanie zamówień. Grupa powstała po to abyśmy czuli się w niej bezpieczni. Mimo, że stanowimy jedną organizację, wchodzące w jej skład firmy zachowają swoją tożsamość, swoją markę i swój znak firmowy. Duże nakłady poniesione zostaną na badania i rozwój. Zlikwidowana zostanie tzw. konkurencja polsko-polska. Duży nacisk położony zostanie na rozwój eksportu, bo z samego MON-u jak podkreślił prezes Dąbrowski nie wyżyjemy. Jednym słowem wyciągniemy wnioski z błędów popełnionych podczas poprzednich konsolidacji. Kilka wniosków nasuwa się po tym spotkaniu: - ważny to ten, że dzień po oficjalnej premierze Polskiej Grupy Zbrojeniowej Prezes Wojciech Dąbrowski znalazł czas na spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych - że przyjął nasze uwagi i sugestie - że w większości przypadków jesteśmy jednego zdania - no i że wszystkie Wojtki to fajne chłopaki. A tak na poważnie to nie boksowaliśmy się zbytnio, bo i nie było o co. Było to pierwsze spotkanie, które do złudzenia przypominało te wszystkie dotychczasowe rozpoczynające nowe działania. Pełne zapewnień i deklaracji. Teraz dopiero będziemy mogli je weryfikować. Z naszej strony padały zapewnienia pełnej współpracy w zakresie ochrony praw pracowniczych i zachowania miejsc pracy. Z okazji powołania do życia Polskiej Grupy Zbrojeniowej wydano folder, w którym przedstawiono spółki mające wejść w jej skład. Wśród 33 firm znalazły się trzy z naszego otoczenia: Bumar-Łabędy, OBRUM-Gliwice i Bumar-Mikulczyce.