Drukuj

W dniu 25.02.2013   Wirtualny Nowy Przemysle - Hutnictwo - SPAWALNICTWO

       Autorstwa Piotra Myszora ukazał się następujący artykuł

W tym roku Bumar Łabędy chce zgromadzić w jednym zakładzie 3 swoje spółki, tworząc nowoczesną, energooszczędną firmę. Koszty modernizacji powinny się zmieścić w 10 mln PLN.

Bumar Łabędy planuje w tym roku integrację w jednym miejscu trzech zakładów dywizji Bumar Ląd. Z centrum Gliwic trafi do Łabęd Obrum, a potem także Bumar z Mikulczyc, co będzie nieco wolniejszym procesem. Na swoim dotychczasowym miejscu pozostaną tylko Zakłady Mechaniczne Tarnów. W planach jest przede wszystkim modernizację powierzchni produkcyjnych, ale także biurowych.

Chcemy dokonać inwestycji w bardzo oszczędne źródła energii i równocześnie stworzyć znakomite warunki dla pracowników produkcyjnych - mówi Andrzej Szortyka, prezes Bumaru Łabędy. Przygotowana koncepcja zakłada, że na terenie oddziału 420 skoncentrowana zostanie działalność zakładów mechanicznych. Gospodarzem tego obiektu ma się stać Bumar Mikulczyce i to miejsce stanie się jednocześnie centrum produkcji cywilnej, związanej z maszynami dla sektora cywilnego.

Z budynku usług technicznych wyprowadzą się służby administracyjne. Znajdą swoje miejsce w wieży, a także w pomieszczeniach administracyjnych, których sporo znajduje się w halach 420 i 500.

- Przewidujemy, że w ciągu 3 najbliższych miesięcy zostaną przygotowane plany i zgromadzone pozwolenia na budowę. W ciągu kolejnych 3 - 4 miesięcy planujemy zakończenie całego remontu.

Będzie to oznaczało, że skoncentrujemy fabrykę na dużo mniejszym terenie, będą duże oszczędności na kosztach energetycznych a równocześnie ludzie będą bliżej siebie pracować, ale w dużo lepszych warunkach. Cały proces potrwa około 10 miesięcy, co oznacza że na koniec roku powinniśmy funkcjonować w zupełnie innej jednostce, która swoim wyglądem, funkcjonalnością i energooszczędnością będzie fabryką XXI wieku - mówi prezes Szortyka .

Szortyka nie chce się jeszcze wypowiadać na temat wartości inwestycji, bo nie opracowano jeszcze kosztorysów. - Nie sądzimy jednak, żeby koszty były wyższe niż około 10 - 12 mln złotych. Te środki pozyskamy m.in. ze zbycia sprzedawanego właśnie oddziału w Zawierciu. Poza tym uzyskaliśmy wysoki zysk ze sprzedaży, 30 mln, powstały więc oszczędności, dzięki którym będziemy mogli własne środki zakładów mechanicznych Łabędy - mówi Szortyka.

Część funduszy Bumar będzie się starał pozyskać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, o który przewiduje wsparcie termomodernizacji, a to jeden z elementów planowanych remontów.